czwartek, 23 lipca 2015

3.Wszystkie perwersyjne zdjęcia z wakacji

-Zozol wstawaj- usłyszałam głos tuż przy uchu
-Jak mnie nazwałeś?- uśmiechnęłam się
-Zozol całe dzieciństwo tak na ciebie mówiłem. Mały uśmiechnięty, wiecznie z obdartymi kolanami, biegający za nami potworek- zaśmiał się
-Nigdy nie chcieliście mnie zabrać na boisko
-Bo słoneczko zawsze lepiej śpiewałaś niż przynosiłaś piłki. A teraz wstawaj i idziemy biegać
-sugerujesz mi, że jestem gruba?
-ja nic ie sugeruje- zaczyna się śmiać
-świnia
-miło mi Wrona- podaje mi dłoń
-jednak nic nie zmądrzałeś
-taki mój urok
-to idź biegać, a ja zrobię śniadanie
-gotowe od 5 minut Zozolku. Biegam o 7 jest 9
-mówiłam ci już, że cie uwielbiam?
-jakoś nie pamiętam. Chodź- pociągnął mnie w stronę kuchni

Po zjedzeniu pysznych omletów i wypiciu mojej ukochanej kawy z mlekiem poszłam pod prysznic. Szybki prysznic i byłam jak nowo narodzona. Zmyłam resztki makijażu z wczoraj i nakremowałam ciało p czym ubrałam się i wy tuszowałam rzęsy. Jako, że mój drogi przyjaciel poszedł na trening to postanowiłam przygotować obiad. Postawiłam na nasze ulubione danie z dzieciństwa- kurczak w ziołach. Przygotowałam wszystko i wstawiłam kurczaka do piekarnika. Dobrze, że sklep był blisko to mogłam wszystko kupić bo wiadomo męska kuchnia nie ma takich zasobów jak damska. Do kurczaka zrobiłam jeszcze sałatkę grecką i czekałam na właściciela mieszkania u niego w salonie. Byłam w trakcie oglądania jakiegoś polskiego serialu, który był po prostu tragiczny i sztuczny no ale po wygooglowaniu go sobie okazało się, że grają tam ludzie prosto z ulicy, gdy do zadzwonił dzwonek, więc poszłam otworzyć. Przed drzwiami stała bardzo ładna blondynka
-Hej- uśmiechnęła się- ty musisz być Zuzka, ja jestem Olka- uściskała mnie- dziewczyna Karola
-Hej, miło cię poznać, wchodź- zaprosiłam ją do środka( matko narracja rodem z Dlaczego ja)
-Jak Karol powiedział, że przyjechałaś to chciałam przyjść już wczoraj ale dostałam zrype, że tyle czasu się z Endrju nie widzieliście, że mam sobie odpuścić
-Hahahaha mogłaś śmiało przychodzić. Napijesz się czegoś?- zapytałam
-wody i mam nadzieje, że to co tam pichcisz jest duże bo Karol pewnie tu wbije po treningu jak odczyta mojego smsa
-spokojnie starczy- zaśmiałam się- chyba to czułam bo kupiłam największego kurczaka jaki był- podałam jej wodę, a sama usiadłam z  sokiem- czyli to o tobie mówił Karol
-co mówił?
-opisywał cie jako ideał, więc bałam się, że będziesz nadęta ale pozytywnie się zawiodłam
-spoko też bałam się, że będziesz nadętą lalą z Broadwayu
-nieee sodówka mi nie uderzyła
-całe szczęście, bo wtedy straciła bym wiarę w gust Andrzeja i stwierdziła, że już kompletnie nie umie dobrać sobie dziewczyny
-ale my nigdy nie...
-jasne jasne, ja tam swoje wiem. ale z kimś kto nic dla niego nie znaczy by zdjęcia w sypialni nie postawił- przerwała mi
-jakiego zdjęcia?- spytałam zszokowana
-jak cie nosi na barana na plaży. Swoją drogą jak wy się w kadrze zmieściliście to ja nie wiem- zaśmiała się- nie widziałaś tego zdjęcia?
-zasnęliśmy w salonie przy filmie
-ooo jak romantycznie
-zwariowałaś jeszcze mnie nikt z Andrzejem nie swatał
-jeszcze tego nie robię ale pasujecie do siebie
Gadałyśmy o wszystkim i o niczym jeszcze jakiś czas i stwierdzam, że już uwielbiam Ole.
-Już uciekłaś gdzie pieprz rośnie czy cie jeszcze Ola nie wystraszyła- usłyszałam z korytarza
-ha ha ha bardzo śmieszne kochanie-powiedziała moja towarzyszka do swojego kochanego
-jeszcze nie zwiałam Blondyneczko- zaśmiałam się
-to też ci powiedziała?
-mmmm co tak pachnie- spytał Andrzej
-kurczak w ziołach, siadajcie już podaje- wstałam i poszłam w stronę kuchni
-mówiłem ci, że jesteś najlepsza?
-zazwyczaj mówiłeś, że jestem upierdliwym potworkiem ale może raz czy dwa powiedziałeś, że mnie uwielbiasz- zaśmiałam się i przyniosłam z Olą wszystko do salonu...

............................................................................................
No to mamy trójeczkę i muszę przyznać, że tęskniłam za takim pisaniem, a jeszcze bardziej cieszę się, że wam się podoba i cieszycie się na mój powrót. Z dedykacją dla wszystkich, którzy czytali moje dwa poprzednie blogi

2 komentarze:

  1. Oo dziękuję za dedyk haha :D Fajnie się zaczyna. Dobrze, że Zuzka dogaduje się z Olą ^^ Haha rozala mnie jej przezwisko. Zozol, no nieźle to wymyślili! A niech Ola swata ją z Andrzejem, ja nie mam nic przeciwko :D
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Become if you love to historia o miłości, ale nie o takiej gdzie główni bohaterowie żyją długo i szczęśliwie. Tu oni muszą walczyć o to szczęście, pokonywać przeszkody jakie stawia im życie. Czy im się uda przekonacie się czytając
    http://naiwne-nadzieje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń