-Czemu ja nie wiedziałem o tym, że wróciłaś do Polski?- słyszę znajomy głos przed studiem
-Mam lepsze pytanie- wtrąca Karol- czemu ja nic nie wiedziałem, że wy się znacie?
-Po pierwsze hmmm może dlatego, że zapomniałeś przekazać mi swój nr telefonu, na fejsie nie odpisujesz na moje wiadomości, a z moim bratem nie masz kontaktu- to kieruję do Andrzeja- a po drugie takich sobie przyjaciół dobrałeś, tzn. z amnezją- śmieję się do Karola
-To co tak oficjalnie-wyciąga w moją stronę dłoń- Karol
-Zuzka
-Masz plany na najbliższe trzy dni?- pyta mój przyjaciel z dzieciństwa
-nie specjalnie. Próby zaczynam za tydzień, więc pewnie będę odpoczywać
-to świetnie jedziesz z nami do Bełchatowa
-yyyyy po co?
-mecz gram to wreszcie na nim będziesz. No dalej jedziemy do ciebie i pakujesz kilka ciuchów
-w sumie czemu nie
Godzinę później byłam już spakowana, a dwie godziny później byłam w Bełchatowie. Razem z środkowym u którego się zatrzymałam siedzieliśmy na kanapie z kubkami kakao.
-Co mnie ominęło przez te 5 lat?-pyta
-hmmm w sumie nic ciekawego. Kilka moich premier, dwie nominacje do nagród, 15 kilo do roli więcej, a później 20 mniej, moje zaręczyny i załamanie po ich zerwaniu i kilka ciekawych wtop językowych, a mnie?
-byłaś zaręczona? Kidy z kim i co się stało, że zerwaliście?
-długa historia nie na teraz ale kiedyś ci opowiem- uśmiecham się- teraz twoja kolej
-mamy czas
-nie odpuścisz?- pytam
-znasz mnie
-hmmm poznaliśmy się w teatrze w którym grałam, ja miałam małą rolę on był oświetleniowcem, spędzaliśmy dużo czasu razem i tak jakoś zostaliśmy parą a z trzy miesiące później poprosił mnie o rękę oczywiście się zgodziłam. Myślałam, że będzie już tylko lepiej świetny facet i nowa duża rola w musicalu i tak było, tylko że nagle stał się mega zaborczy i zazdrosny. Nie mogłam ubierać się tak jak chciałam, przez niego zaczęłam olewać przyjaciół, a później już nawet na próby nie mogłam iść bez niego lub kogoś z jego rodziny, żeby mnie pilnowali. Byłam tak ślepa, że nawet tego nie zauważyłam i pewnie tkwiłabym w tym układzie dalej, ale nakryłam go z moją dublerką- westchnęłam- a wiesz co jest najśmieszniejsze? To, że nie było m nawet przykro, że to zrobił Byłam wściekła na siebie, że straciłam rok życia na faceta, który kompletnie do mnie nie pasował- zaśmiałam się- twoja kolej
-u mnie bez takich rewelacji. Zmieniłem klub na jeden z najlepszych w kraju o czym mogą świadczyć tytuły, byłe z zespole, który zdobył mistrzostwo świata i jestem całkiem szczęśliwy
-a co z twoim życiem uczuciowym
-nic
-jak to? Największy podrywacz jakiego znam w którym kochały się wszystkie dziewczyny z sąsiedztwa mówi mi, że nikogo nie ma?
-wszystkie?
-ty też?
-zwariowałeś? Wiesz przecież, że jedyny facet w którym się kochałam to...
-Dawid blondas co grał w kosza. Do tej pory tego nie rozumiem- zaczął się śmiać
-i mówi to chłopak, który zakochał się w największej jędzy w okolicy
Gadaliśmy tak dosyć długo, aż zasnęliśmy na kanapie. Obudziłam się koło 5 nad ranem i zauważyłam, że jestem wtulona w Andrzeja
-Jestem aktorką, nie zobaczysz, że patrzę na ciebie inaczej-szepnęłam i ponownie zasnęłam
......................................
Cieszę się, że blog się spodobał, a ten rozdział dedykuje dziewczynie, która jest na każdy moim blogu i której rozdziały zawsze mi się podobają :* Ania dzięki :*
Ale że ja? Niezmiernie mi miło :)
OdpowiedzUsuńCo do ostatnich słów to zapewne Andrzej jakimś cudem jednak zobaczy, że patrzy na niego inaczej. A jak nie on to Karollo. Dlaczego mam wrażenie że na tym meczu coś się wydarzy? Jejku
Pozdrawiam :*
Tak jak obiecałam - melduję się pod kolejnym rozdziałem ;) Czyżby w naszej Zuźce uczucia tłumiły się od tak długich lat?? Ja myślę - w przeciwieństwie do Ani - że to brat Zuzy wkroczy i odkryje jej mały sekrecik ;) Pozdrawiam, Diana x
OdpowiedzUsuńA kto to tutaj wrócił? Rany, kcohana, jak ja dawno nie czytałam nic Twojego <3 Cos mi mówiło żeby poprzeglądać u siebie stare komentarze i uznałam, ze poczytam Twojego 1 bloga, a tutaj informacja o nowej historii! Taka radość, niczym po zdobyciu przez naszych siatkarzy Mistrzostwa we wrześniu ^^ Melduję się, ze jestem i czekam na rozwinięcie akcji. 5 lat się nie kontaktowali. No jak tak mozna?! Ale wazne, że się spotkali i mam ndzieję, ze teraz kontakt im się nie urwie ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;*